Wybierając tapetę winylową do kuchni, mało kto patrzy na gramaturę. A to błąd, który może kosztować. Teoretycznie, im cięższa tapeta (np. 300g/m² zamiast 200g/m²), tym lepiej kryje niedoskonałości ściany i jest bardziej odporna na uszkodzenia. I to prawda… ale tylko do pewnego momentu. W małych kuchniach, gdzie każdy centymetr ma znaczenie, gruba tapeta winylowa może optycznie zmniejszyć pomieszczenie. Zbyt ciężki materiał potrafi też gorzej oddychać, co w wilgotnej kuchni może prowadzić do problemów z pleśnią, szczególnie przy słabej wentylacji.
Z winylem jest trochę jak z butami trekkingowymi – muszą być dopasowane do terenu. Do kuchni w bloku z lat 70., gdzie ściany pamiętają Gierka, może lepiej sprawdzi się lżejsza tapeta na flizelinie, która przepuszcza powietrze i jest łatwa w montażu. Klasa ścieralności też ma znaczenie – minimum to II klasa, żeby tapeta wytrzymała regularne szorowanie. Pamiętajcie, że katalogowe zdjęcie to tylko punkt wyjścia. Trzeba dopytać o parametry techniczne i dopasować je do specyfiki waszej kuchni. Wybór tapety to nie konkurs piękności, a decyzja na lata.
Najczęstsze pytania o: Tapety Winylowe
Artykuły z tym tagiem oparte są na fizycznych testach redakcyjnych — nie opisujemy produktów na podstawie kart katalogowych producentów.