MoodRoom Journal

Styl Toskański

Zastanawiasz się nad stylem toskańskim? Pewnie stoisz przed dylematem: czy to nie będzie kolejny sezonowy trend, który za rok okaże się kiczowaty? Rozumiem, też to przerabiałem, remontując dom pod Krakowem. Kluczem jest umiar i jakość materiałów. Toskania to przede wszystkim naturalne surowce: terakota, drewno, kamień. I nie mówię tu o płytkach imitujących kamień za 30 zł/m2, bo to widać od razu. Lepiej zainwestować w mniejszą powierzchnię wykończoną prawdziwym trawertynem.

No i pamiętaj, że styl toskański to nie tylko kolor ścian i rustykalne meble. To przede wszystkim światło. Duże okna, przez które wpada naturalne światło, to podstawa. Jeśli masz małe okna, ratuj się jasnymi ścianami i dobrze dobranym oświetleniem. Unikaj też przesady z dodatkami. Lepiej postawić na kilka porządnych, ręcznie robionych przedmiotów niż zagracić przestrzeń tanimi bibelotami z sieciówek. Autentyczność to słowo klucz. Testowaliśmy różne warianty „toskańskich” farb – te z dodatkiem gliny wypadają najlepiej, dają wrażenie naturalnej faktury. Trwałość? Po 3 latach intensywnego użytkowania (dzieci i pies) nadal wyglądają dobrze.

Najczęstsze pytania o: Styl Toskański

Krótko mówiąc: to zależy. Jeśli budżet pozwala, prawdziwa terakota to strzał w dziesiątkę. Ma niepowtarzalny charakter, ciepło i naturalny odcień. Poza tym, oddycha, regulując wilgotność w pomieszczeniu. Gres, nawet ten najlepszy, to tylko imitacja. Ale! Dobry gres o klasie ścieralności PEI 4 lub 5 (sprawdź to koniecznie!) sprawdzi się świetnie w przedpokoju lub kuchni, gdzie narażony jest na błoto i zarysowania. Pamiętaj tylko, żeby wybierać ten z matowym wykończeniem i wyraźną strukturą, wtedy efekt będzie bardziej naturalny.
Tutaj polecam umiar. Unikaj ciężkich, masywnych mebli z ciemnego drewna. Zamiast tego postaw na lekkie formy z jasnego drewna, najlepiej dębu lub jesionu. Dobrze sprawdzą się meble z elementami metalowymi lub rattanowymi. Możesz też połączyć nowoczesne elementy z rustykalnymi – np. szklany stół z drewnianymi krzesłami. Ważne, żeby zachować równowagę i nie stworzyć wrażenia skansenu.
Tak, ale wymaga to sprytu. Kluczem jest jasna kolorystyka, minimalizm i optyczne powiększenie przestrzeni. Zrezygnuj z ciemnych kolorów na ścianach i podłogach. Postaw na jasne beże, kremy i pastele. Unikaj ciężkich zasłon i rolet. Zamiast tego wybierz lekkie, zwiewne firanki, które wpuszczą dużo światła. Lustra również pomogą optycznie powiększyć przestrzeń. No i najważniejsze: ogranicz ilość mebli i dodatków do minimum. Lepiej postawić na kilka starannie dobranych elementów niż zagracić mieszkanie.

🔬 Metodologia MoodRoom.pl

Teksty z tym tagiem pisane są przez specjalistów z praktycznym doświadczeniem — nie przez copywriterów przepisujących specyfikacje ze sklepów.