Oświetlenie gamingowe to nie tylko RGB i synchronizacja z grą. To przede wszystkim dbałość o wzrok podczas długich sesji. Producenci często chwalą się jasnością w lumenach, ale pomijają CRI (współczynnik oddawania barw) – a to on decyduje, czy kolory na ekranie będą wierne i czy twoje oczy się zmęczą. Sprawdzamy więc realne CRI i temperaturę barwową. Zmierzyliśmy żywotność deklarowaną przez producenta vs. realne zużycie diod LED po roku użytkowania – w temperaturze pokojowej 22°C i przy 6 godzinach grania dziennie.
W małych pokojach 8-10 m² liczy się kąt padania światła i możliwość jego regulacji. Jeden mocny punkt świetlny potrafi zabić klimat, a kilka słabszych, skierowanych na konkretne strefy (biurko, ściana z monitorami), tworzy zupełnie inną atmosferę. Testowaliśmy listwy LED o różnej gęstości diod na metr (od 30 do 120) i faktyczny wpływ na odbiór obrazu na monitorze – w różnych odległościach.
Najczęstsze pytania o: Oświetlenie
Tag ten obejmuje materiały z dziedziny, którą redakcja MoodRoom.pl testuje regularnie — nasze wnioski mogą się różnić od opinii sponsorowanych portali.
