Ludzie idą do sklepu, macają, siadają na brzegu, a potem dziwią się, że po roku materac się zapada. Zapada się nie dlatego, że był źle macany, tylko dlatego, że nikt nie pomyślał o stelażu i gęstości pianki. W małych mieszkaniach często liczy się każdy centymetr, więc materac ląduje na byle czym – płycie wiórowej albo starej wersalce. Potem zdziwienie, że wentylacja zerowa i grzyby zaatakowały.
A przecież wystarczy sprawdzić, czy producent podaje minimalny odstęp między listwami stelaża (poniżej 5 cm to już proszenie się o kłopoty) i czy pianka ma odpowiednią gęstość. Do spania na co dzień w małym mieszkaniu celujcie w minimum 35 kg/m3 dla pianek wysokoelastycznych. I nie dajcie się nabrać na bajki o „oddychających” piankach. Oddycha to dobra bawełna, a pianka co najwyżej może mieć strukturę otwartokomórkową, co trochę pomaga z wentylacją.
Materac w małym mieszkaniu to często kompromis – musi się zmieścić, być wygodny i jeszcze dać się schować, jeśli mamy sofę z funkcją spania. Ale kompromis nie oznacza, że można iść na łatwiznę i kupić byle co. Warto poszukać takiego, który łączy w sobie kompaktowe wymiary z porządną konstrukcją. I pamiętajcie: lepiej dopłacić do dobrego stelaża, niż potem wymieniać materac co dwa lata.
Najczęstsze pytania o: Materace Do Małych Mieszkań
Artykuły z tym tagiem oparte są na fizycznych testach redakcyjnych — nie opisujemy produktów na podstawie kart katalogowych producentów.
