Izolacja poddasza. Producenci lubią pisać o współczynniku lambda i grubości warstwy, ale prawda jest taka, że w starym budownictwie, gdzie szpary są na porządku dziennym, to i tak połowa ciepła ucieka bokiem. Testowaliśmy różne materiały – wełnę mineralną, pianę PUR, celulozę. I wiesz co? Klucz to szczelność. Zanim zaczniesz myśleć o grubości izolacji, ogarnij porządnie uszczelnienie. Szczególnie przy oknach dachowych – tam najczęściej wieje. Pamiętaj, żeby sprawdzić, czy ekipa montująca wie, jak prawidłowo uszczelnić folię paroizolacyjną przy kominie – to miejsce, gdzie najczęściej dochodzi do kondensacji i rozwoju grzybów.
No i druga sprawa – gęstość materiału. Ta podawana na etykiecie to jedno, a realia drugie. Wełna mineralna po kilku latach pod własnym ciężarem lubi się ubić i traci swoje właściwości. Piana PUR – jeśli nie jest nałożona równomiernie, potrafi pękać i tworzyć mostki termiczne. Celuloza – świetna sprawa, ale wymaga doświadczonej ekipy do aplikacji, inaczej siada i robi się problem. Zanim podejmiesz decyzję, sprawdź opinie o ekipach montażowych w twojej okolicy. Lepiej dopłacić za solidny montaż niż później żałować.
Najczęstsze pytania o: Izolacja Poddasza
MoodRoom.pl weryfikuje deklarowane parametry techniczne z realnymi wynikami użytkowania. Rozbieżności odnotowujemy bez ogródek.