Często widzę elewacje rustykalne, które po dwóch zimach wyglądają… smutno. Winny jest zwykle jeden parametr: nasiąkliwość okładziny. Kamień naturalny (np. piaskowiec) poniżej 4% nasiąkliwości to dobry znak. Powyżej – spodziewaj się problemów z mrozem i glonami. Impregnacja pomaga, ale nie zastąpi porządnego materiału. Sam widziałem różnicę po 5 latach na dwóch identycznych domach – jeden z kamieniem o nasiąkliwości 2%, drugi 6%. Różnica w cenie zakupu? Pomijalna. Koszt renowacji? Ogromny.
Kiedy wybierasz cegłę klinkierową na elewację rustykalną, zwróć uwagę na współczynnik mrozoodporności. Powinien spełniać normę PN-EN 771-1. To, że cegła jest „na oko” solidna, to za mało. Kolejna sprawa: szukajcie faktur, które nie zatrzymują wody. Chropowata powierzchnia brzmi „rustykalnie”, ale w praktyce – to raj dla mchu. Lepiej postawić na wyraźny rysunek, ale gładką powierzchnię. Łatwiej utrzymać w czystości, a efekt postarzenia uzyskasz, dobierając odpowiedni kolor fugi.
Najczęstsze pytania o: Elewacja Rustykalna
Niezależność redakcji MoodRoom.pl oznacza: żadnych opłaconych recenzji, żadnego ukrytego sponsoringu. Testy przeprowadzamy we własnym zakresie.