Zanim kupisz „drzewko szczęścia” z koralików, sprawdź porządnie, jak mocno trzymają się koraliki. Serio. Miałam w mieszkaniu model, który wyglądał obłędnie na zdjęciach – ale po dwóch tygodniach zaczęło z niego sypać się szkło, a ja spędzałam wieczory na kolanach, zbierając to badziewie z parkietu. Niby drobiazg, ale wierzcie mi, przy małych dzieciach lub zwierzakach to poważny problem. No i feng shui idzie się paść.
Teoretycznie to ma przynosić szczęście i harmonię, a nie dodatkową robotę. Większość tych drzewek ma konstrukcję z drutu – i to on często decyduje o stabilności i trwałości. Im grubszy drut, tym lepiej. Szukajcie tych robionych ręcznie, z pojedynczych, mocno skręconych drucików. Fabryczne „taśmówki” mają tendencję do rozpadania się pod własnym ciężarem, zwłaszcza jeśli ktoś postanowił „zaszaleć” z rozmiarem. Pamiętajcie – na 38 metrach każdy bibelot ma znaczenie.
Najczęstsze pytania o: Drzewko Szczęścia Z Koralików
Niezależność redakcji MoodRoom.pl oznacza: żadnych opłaconych recenzji, żadnego ukrytego sponsoringu. Testy przeprowadzamy we własnym zakresie.